17 września 1939 r.

17 września 1939 r.

17 września 1939 rozpoczęła się emigracyjna odyseja BGK

Most na Czeremoszu w Kutach, 1935, fot. BN POLONA
Kuty, widok na Rumunię, 1936, fot. BN Polona

 

37 pracowników BGK przekracza granicę z Rumunią

 

17 września na plebanii kościoła grekokatolickiego w Kutach przy granicy z Rumunią odbyło się ostatnie posiedzenie rządu II RP na terytorium Polski z udziałem prezydenta Mościckiego. W trakcie tego posiedzenia nadeszła wiadomość o wkroczeniu na terytorium Polski Armii Czerwonej i zajęciu Śniatynia, skąd do miejsca pobytu władz RP i Naczelnego Wodza był zaledwie dzień marszu. Podjęta została więc decyzja o ewakuacji władz polskich do Rumunii, aby stamtąd dalej kierować działaniami wojennymi. Łatwo się było domyśleć, jaki los czekałby polskie władze po dostaniu się do sowieckiej niewoli. W datowanym na 17 września orędziu prezydenta Mościckiego była mowa o niemieckiej i sowieckiej agresji, o dalszej walce oraz przeniesieniu siedziby „Prezydenta Rzeczpospolitej i Naczelnych Organów Państwa na terytorium jednego z naszych sojuszników”. Naczelny wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał rozkaz o ewakuacji armii polskiej do Rumunii i na Węgry.

 

Tego samego dnia pomiędzy Kosowem a Kutami wiceminister skarbu Józef Kożuchowski (wieloletni członek władz BGK) spotkał się z prezesem Góreckim. W imieniu wicepremiera i ministra skarbu E. Kwiatkowskiego przekazał polecenie ewakuacji do Rumunii. Po dyskusji sporządzono notatkę, że kierownictwo BGK opuszcza kraj „działając na wyraźny rozkaz czy też polecenie władz tak bezpośrednich, jak i nadzorczych”. W nocy z 17 na 18 września w Kutach przez most na rzece Czeremosz prezydent RP, rząd i Wódz Naczelny ewakuowali się do Rumuni. Wraz z nimi polsko-rumuńską granicę w Kutach przez most na rzece Czeremosz ewakuował się zarząd BGK z częścią sztabu kryzysowego. W sumie 37 pracowników BGK.

 

 

18 września Kołomyję i Równe zajęły oddziały Armii Czerwonej. Specjalne sowieckie grupy operacyjne zajmowały budynki polskich urzędów państwowych i banki, konfiskując papiery wartościowe i archiwa. Na podstawie przygotowanych wcześniej list proskrypcyjnych rozpoczęły się aresztowania wśród polskich urzędników państwowych, działaczy politycznych i społecznych oraz inteligencji. Wziętych do niewoli żołnierzy mordowano na miejscu lub nieco później jak w Katyniu, Charkowie czy Ostaszkowie. Jednym z pierwszych aresztowanych w Równem był dyrektor oddziału BGK Tadeusz Szempliński, który po przewiezieniu do więzienia w Brześciu został w nim w 1940 r. według relacji rodziny zamordowany.

 

Początek wojennej epopeji

Pierwszym przystankiem emigracyjnego BGK była ambasada RP w Bukareszcie. 26 września 1939 r. wiceprezes Domaniewski wyjechał samochodem do Paryża, przewożąc bezcenne depozyty Biblioteki Narodowej i Pelplińskiej z Biblią Gutenberga. 8 października 1939 r. w Bukareszcie na posiedzeniu Rady Nadzorczej BGK podjęto decyzje o uruchomieniu w Paryżu, Szwajcarii i Londynie zagranicznych biur BGK oraz sprzedaży samochodów służbowych, którymi sztab BGK się z Polski ewakuował.

 

Pierwsze działania emigracyjnych struktur BGK skoncentrowane były na zabezpieczeniu środków BGK na rachunkach bankowych w krajach nieobjętych wojną. Środki te, w wysokości ok. 10 mln zł., ulokowane były głównie w bankach USA, Wielkiej Brytanii i Szwecji. W bankach państw neutralnych i znajdujących się w stanie wojny z Niemcami emigracyjny zarząd BGK został uznany, w przeciwieństwie do banków państw pozostających z Niemcami w sojuszu. Pierwsze działania emigracyjnych struktur BGK skoncentrowane były na zabezpieczeniu środków BGK na rachunkach bankowych w krajach nieobjętych wojną. Środki te ulokowane były głównie w bankach USA, Wielkiej Brytanii i Szwecji. Do wszystkich banków-korespondentów BGK wysłano pismo z nowymi wzorami podpisów, co miało na celu uniemożliwienie Niemcom przejęcie sald BGK. Emigracyjne kierownictwo podjęło też z zagranicznymi wierzycielami BGK rozmowy nie tyle na temat uregulowania bankowych zobowiązań, bo nie było to ze względu na szczupłość posiadanych środków możliwe, ile raczej o odłożenie roszczeń do czasu zakończenia wojny.  W kilku przypadkach osiągnięto porozumienie co do spłaty przez emigracyjny BGK samych tylko odsetek. W rozmowach tych chodziło bardziej o zachowanie reputacji BGK. Emigracyjny BGK prowadził prace analityczne oraz informacyjne na temat polityki gospodarczej Niemiec w okupowanej Europie ze szczególnym uwzględnieniem Polski. Organizował również pomoc dla pracowników BGK znajdujących się w niewoli, na emigracji i w kraju.