2 sierpnia 1944 r.

2 sierpnia 1944 r.

2 sierpnia 1944 r. w sąsiedztwie gmachu BGK powstaje batalion „Sokół”

Gmach BGK i zniszczony przez powstańców niemiecki samochód pancerny, kilkugodzinne zawieszenie broni na prośbę niemieckiej załogi w BGK 26 sierpnia 1944 r., fot. J. Dębski, domena publiczna
BGK od strony Nowego Światu podczas Powstania Warszawskiego, aut. nieznany, MPW.
Gmach BGK podczas PW, 25 sierpnia 1944 r., fot. J. Joachimczyk, MPW
Powstańcza gazeta „Szaniec” z 27 sierpnia 1944 r.

Batalion „Sokół” będzie do końca powstania toczył walki o gmach centrali BGK

 

Przed wybuchem Powstania Warszawskiego Al. Jerozolimskie były komunikacyjną arterią, którą dostarczano posiłki dla niemieckich oddziałów walczących po drugiej strony Wisły ze zbliżającą się do miasta Armią Czerwoną. Jednym z ważnych elementów obronnych gmachu był zbudowany przez Niemców podziemny bunkier strzelniczy w tzw. ogródku BGK od strony ul. Brackiej, połączony okopem lub podziemnym przejściem z gmachem.

 

W nocy z 1 na 2 sierpnia 1944 r. rejon wyznaczony ulicami Bracką, Al. Jerozolimskimi, Nowym Światem oraz pl. Trzech Krzyży obsadzili oficerowie i żołnierze związani z konspiracyjną Organizacją Wojskową Korpus Bezpieczeństwa (OWKB), utworzoną w październiku 1939 r. z inicjatywy gen. W. Sikorskiego. Organizacja podporządkowana była dowództwu Armii Krajowej. Przy ul. Nowogrodzkiej 3/5 grupa związana z OWKB pod dowództwem rotmistrza Władysława Olszowskiego ps. „Sokół” otworzyła powstańczy punkt werbunkowy. Zgłaszali się do niego ochotnicy z AK, Szarych Szeregów oraz Wojskowej Służby Kobiet, którzy w dniu wybuchu powstania nie zdołali dotrzeć do swoich macierzystych jednostek oraz zamieszkali w okolicy żołnierze kampanii wrześniowej 1939 i młodzież dotychczas niezwiązana czynnie z konspiracją.


Jednym z głównych zadań postawionych przed batalionem „Sokół” był paraliż poczynań niemieckiej załogi w gmachu BGK oraz przygotowanie akcji odbicia gmachu. Gmach ewakuowanej dzień wcześniej centrali BGK zajęła niemiecka załoga, a sam gmach stał się strategicznym punktem, pozwalającym na zachowanie kontroli odcinka Al. Jerozolimskich  w kierunku mostu Poniatowskiego. 4 sierpnia batalion „Sokół” liczył 150 żołnierzy, a na koniec powstania ok. 400.

 

Oddziałem łączniczek i sanitariuszek batalionu dowodziła por. AK „Bystra”, słynna gwiazda przedwojennego filmu, teatru i estrady Helena Grossówna. Żołnierzem batalionu był też słynny 21 letni Antoni Godlewski, ps. Antek Rozpylacz, który zginął 8 sierpnia 1944 r. w bramie kamienicy przy Al. Jerozolimskich 23. Do oddziału zgłosili się również dwaj bracia, uciekinierzy z warszawskiego getta: 16- letni Perec Hochman i 13-letni Zalman, ukrywający się w okolicach pl. Trzech Krzyży do wybuchu powstania. Pod pseudonimami „Cwaniak” i „Miki” zostali żołnierzami „Sokoła”. Przeżyli powstanie i po kapitulacji jako żołnierze AK doczekali końca wojny w niemieckim obozie jenieckim.  

 

24 sierpnia powstańcy zniszczyli niemiecki samochód pancerny, który podjechał przed główne wejście do gmachu od stromy mostu Poniatowskiego. Następnego dnia udało się zniszczyć niemiecki bunkier w ogródku BGK. 26 sierpnia niemiecka załoga wywiesiła na gmachu BGK żółtą flagę, oznaczającą wezwanie pomocy. Na odsiecz niemieckiej załodze usiłowały od strony Marszałkowskiej podjechać dwa czołgi oraz trzy samobieżne miny typu „Goliat”, które powstańcy zniszczyli. Dwa „Goliaty” bezskutecznie próbowały też podjechać pod gmach BGK od strony Muzeum Narodowego, ale po zniszczeniu jednego z nich drugi został wycofany. Na prośbę niemieckiej załogi zawarto kilkugodzinny rozejm. 29 sierpnia na prośbę niemieckiej załogi zawarto kolejny, trzygodzinny rozejm, wykorzystany przez Niemców na zabranie zwłok swoich żołnierzy, poległych w walkach o restaurację „Cristal” na rogu Al. Jerozolimskich i Brackiej. Do końca powstania obydwie strony zachowały swoje pozycje.

 

Po upadku powstania niemiecka załoga, chcąc dostać się do skarbca w gmachu BGK, podłożyła pod potężne drzwi skarbca ładunki wybuchowe. Drzwi nie ustąpiły, natomiast pod nimi powstała niewielka wyrwa. Pod koniec października 1944 r. ewakuowanej na początku sierpnie 1944 r. grupie pracowników centrali wydano polecenie powrotu i przygotowania do ewakuacji mienia BGK. Kierujący ewakuacją centrali niemiecki zastępca komisarza uznał, że BGK ulega likwidacji i w związku z tym zajął się rabunkiem maszyn i dywanów, akta banku pozostawiając w spokoju.  Do Krakowa, a następnie do Austrii wywieziono maszyny, dywany, część akt oraz 30 mln zł. Gmach centrali podczas powstania i po jego zakończeniu zbytnio nie ucierpiał, natomiast wewnątrz został zdewastowany. Do 17 stycznia 1945 r. stacjonowała w nim niemiecka jednostka wojskowa.