Roman Romaszkan (1910-1956)

Roman Romaszkan (1910-1956)

Roman Romaszkan

Roman Romaszkan, fot. sprzed 1945 r, domena publiczna, aut. nieznany

Jednym z 316 przerzuconych podczas II wojny do okupowanej Polski cichociemnych był por. Roman Romaszkan, w latach 1936-1939 przedwojenny pracownik katowickiego oddziału BGK, a po wojnie oddziału BGK w Białej. Urodzony we Lwowie, absolwent gimnazjum humanistycznego w Białej, gdzie w latach 1927 do drugiej połowy lat 30.tych jego ojciec Artur Romaszkan kierował oddziałem BGK.  Zmobilizowany kilkanaście dni przed wybuchem wojny 21 września 1939 r. wraz z jednostką dostał się do niemieckiej niewoli. Uciekł z niej 30 września i przez Węgry przedostał się do Francji, gdzie wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Po ewakuacji do Anglii otrzymał przydział do 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, w której rozpoczęto rekrutację ochotników na cichociemnych. Na terytorium okupowanej Polski por. Roman Romaszkan wraz z grupą pięciu cichociemnych zrzucony został nocą z 8 na 9 kwietnia 1942.

W czerwcu 1944 r. por. Romaszkan dołączył do 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, gdzie został dowódcą kompanii. 25 lipca 1944 r. w Skrobowie podczas spotkania dowództwa dywizji ze stroną sowiecką oddziały polskie zostały otoczone przez sowieckie oddziały i zmuszone do złożenia broni. Następnego dnia 27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK został rozformowana. Oficerów i żołnierzy aresztowano, cześć zesłano w głąb Rosji. Porucznik Roman Romaszkan uniknął aresztowania i jako oficer łącznikowy dywizji wyruszył w kierunku Warszawy. Nie udało się mu dołączyć do powstania.

26 grudnia 1944 r. pod konspiracyjnym nazwiskiem aresztowany został na warszawskiej Pradze. Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa zatrzymując Konstantyna Kostewicza nie wiedzieli, że tak naprawdę aresztowali porucznika AK, kawalera Srebrnego Krzyża Orderu Virtuti Militari, oficera łącznikowego 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Po wyjściu 5 grudnia 1945 r. z więzieniu na mocy amnestii powrócił do Białej, gdzie podjął pracę w tamtejszym oddziale BGK. Roman Romaszkan pracował tam do 1 lutego 1949 r. Inwigilowany przez UB wielokrotnie musiał zmieniać pracę. 14 lutego 1956 r. zginął w dziwnym wypadku samochodowym w uzdrowiskowej miejscowości Goczałkowice. Rodzina, przyjaciele i niektórzy historycy podejrzewali morderstwo UB. Pochowany został na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Cmentarnej w Białej. Grób Romana Romaszkana znajduje się na liście miejsc pamięci woj. śląskiego. 

W grudniu 2016 r. Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych wydała w 100 egzemplarzach specjalny dokument w formie paszportu upamiętniający cichociemnych. Specjalna techniką tzw. mikrotekstu na każdej stronie wizowej zapisane są w paszporcie nazwiska i zdjęcia wszystkich cichociemnych wraz z krótkim opisem ich historii, data i kryptonimami wszystkich lotów do Polski oraz inne szczegóły ich historii. W paszporcie jest również nazwisko Romana Romaszkana.